Truskawki w zaawansowanym stadium- cz. I
16:41Po tygodniach jedzenia truskawek z jogurtem, poczułam, że czas zrobić coś więcej. Zaszaleć. Zanurzyć w czymś słodycz tych owoców, nadać szlachetniejszą otoczkę ich aromatowi.
A że od zeszłego roku nawiedzały mnie myśli o Truskawkowym Lesie, wybór przepisu nie był trudny. Choć może lepiej brzmi stwierdzenie: wybór bazy, ponieważ tylko krem i truskawki pochodzą z Truskawkowego Lasu, zaś przepis na ciasto znalazłam w ELLE ( porzucając chwilowo mój sprawdzony przepis na kruche).
I tak powstał:
Czarny Truskawkowy Las


Na ciasto:
15 dag mąki
10 dag mąki żytniej
15 dag miękkiego masła
6 dag cukru pudru
2 jajka
2 dag kakao
Cukier i masło ubiajam, az powstanie jasna masa. Dodaje jajka, mąkę, kakao. Wyrabiam ciasto, aż będzie jednolite i gladkie. Formuję kulę, wkładam do lodówki na ok. 1 godzinę. Piekę w 200 st. C, niecałe pół godziny.
Na krem:
250 g mascarpone
3/4 szkl kremówki
30 g cukru pudru (daję mniej)
łyżeczka ekstraktu waniliowego
20 truskawek
Składniki miksuję (oprócz truskawek!), wykładam masę na ostudzony spód. Układam truskawki. Chłodzę. Zajadam się ciastem kilka godzin później.
Następnym razem ciasto zrobię wg sprawdzonego przepisu, ponieważ to z mąką razową wydało mi się zbyt wytrawne do tak delikatnego kremu.
PS Zmiany na stronie są zasługą mojego kochanego webmastera ;), któremu bardzo za nie dziękuję! :*
A że od zeszłego roku nawiedzały mnie myśli o Truskawkowym Lesie, wybór przepisu nie był trudny. Choć może lepiej brzmi stwierdzenie: wybór bazy, ponieważ tylko krem i truskawki pochodzą z Truskawkowego Lasu, zaś przepis na ciasto znalazłam w ELLE ( porzucając chwilowo mój sprawdzony przepis na kruche).
I tak powstał:
Czarny Truskawkowy Las


Na ciasto:
15 dag mąki
10 dag mąki żytniej
15 dag miękkiego masła
6 dag cukru pudru
2 jajka
2 dag kakao
Cukier i masło ubiajam, az powstanie jasna masa. Dodaje jajka, mąkę, kakao. Wyrabiam ciasto, aż będzie jednolite i gladkie. Formuję kulę, wkładam do lodówki na ok. 1 godzinę. Piekę w 200 st. C, niecałe pół godziny.
Na krem:
250 g mascarpone
3/4 szkl kremówki
30 g cukru pudru (daję mniej)
łyżeczka ekstraktu waniliowego
20 truskawek
Składniki miksuję (oprócz truskawek!), wykładam masę na ostudzony spód. Układam truskawki. Chłodzę. Zajadam się ciastem kilka godzin później.
Następnym razem ciasto zrobię wg sprawdzonego przepisu, ponieważ to z mąką razową wydało mi się zbyt wytrawne do tak delikatnego kremu.
PS Zmiany na stronie są zasługą mojego kochanego webmastera ;), któremu bardzo za nie dziękuję! :*
8 komentarzy
Ooo widzę zmiany na blogu - bardzo ładne :-)
OdpowiedzUsuńA truskawki na cieście wyglądają pysznie! I ciągle kusisz mnie tymi cudnymi naczynkami... Jak byłam ostatnio w Duce to miałam ochotę kupić sobie coś takiego do pieczenia, z tą różnicą, że do lazanii.
Aż mi ślinka pociekła...o tej porze stanowczo nie mogę zaglądać na Twój blog! ;)
OdpowiedzUsuńA i zmiany na blogu bardzo mi sie podobają :)
This little strawberry tart looks wonderfull as well as the rest of your blog...
OdpowiedzUsuńPrzesliczne zdjecia Aniu!!!
OdpowiedzUsuńI ciekawi mnie to kruche ciasto z maka zytnia, jeszcze nigdy nie robilam z nia kruchego.
Oi, achei teu blog pelo google tá bem interessante gostei desse post. Quando der dá uma passada pelo meu blog, é sobre camisetas personalizadas, mostra passo a passo como criar uma camiseta personalizada bem maneira. Até mais.
OdpowiedzUsuńCały czas cisza. Oj widzę, że ciężkie dni nastały... U mnie podobnie, ciągle sesja, której to prawie koniec, a tak nie chce się skończyć :-(
OdpowiedzUsuńtrès belle recette, je vais la refaire ite, pour mes grands enfants gourmands.
OdpowiedzUsuńKalinka
Absolutnie genialne fotki!!! Dawno nie widziałam tak pieknie sfotografowanych truskawek.Szkoda, że musimy na nie czekać 11 miesięcy :( pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń