Sposób na orzecha

18:52

Ani się obejrzałam, jak nadszedł Orzechowy Tydzień. Brałam w nim udział rok temu, była to moja pierwsza (i dotychczas ostatnia) akcja. W tym roku z przyjemnością wracam do orzechowego wątku...

Jak co roku, z końcem października nie mogłam zmyć z rąk żółtych plam po orzechach. Jak co roku, wynosiliśmy z ogrodu kosze orzechów włoskich. I - jak co roku - zastanawiamy się, jak wykorzystać te obfite plony.
Część orzechów wzmocni smak świątecznych pierniczków, to pewne.
Część zjem na śniadanie: zatopione w mleku, w towarzystwie banana.

A część orzechów włoskich - wraz z płatkami owsianymi, żytnimi, kokosem, orzechami laskowymi i innymi dobrami - trafiła do batoników muesli. Z zewnątrz chrupkie i twarde, w środku odrobinę ciągnące, delikatniejsze. Słodkie i pełne niespodzianek: tu orzech, tam ziarnko sezamu, tu kwaśna żurawina...

BATONIKI MUESLI


Przepis pochodzi z książki, o której pisałam w poprzedni poście :) Traktowałam go jednak bardziej jako pewien szkic, aniżeli dokładna instrukcję, ponieważ sporo w nim zmieniłam.

- puszka skondensowanego mleka (słodzonego, choć tego nie wyszczególniono w przepisie)

- 250 g płatków owsianych (pomieszałam je z żytnimi)
- 75 g wiórków kokosowych
- 100 g suszonej żurawiny
- 125 g mieszanki ziaren słonecznika, pestek dyni, sezamu (pestki dyni zastąpiłam orzechami laskowymi, dodałam tez prażone siemię lniane)
- 125 g niesolonych orzeszków ziemnych (dałam orzechy laskowe)

Na dużej patelni podgrzewam mleko.
Mieszam z pozostałymi składnikami, wylewam na blachę. Piekę w 130 stopniach, przez godzinę.
Odstawiam do wystygnięcia, na kwadrans.

Voila! Zdrowa pychota gotowa.

You Might Also Like

8 komentarzy

  1. Faktycznie, samo zdrowie na talerzu. :) Chętnie jadam takie "słodycze", bo łatwiej mi usprawiedliwić się przed sobą, gdy pochłaniam kolejny i kolejny kawałeczek... ;-) Aniu, zazdroszczę tych drzew orzechowych...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pyszności ! I jakie zdrowe! Ja także uwielbiam takie słodkości:) Pyszniutko i pięknie wyglądają.:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu potrafisz stworzyc niepowtarzalny klimat na Twoich zdjeciach. A batoniki sa swietne w sam raz na drugie sniadanie czy zdrowa przekaske. ( choc przyznam ze przeraza mnie troche taka ilosc slodzonego mleka ;) )

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne i zdrowe -czego żądać więcej

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, klimat na zdjęciach jest niezwykły! A batoniki smakowite :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę zrobić takie pyszne batoniki. Dobry pomysł na zdrowe, energetyczne śniadanie. Piękne zdjęcia! Pozdrawiam serdecznie i po sąsiedzku z Gdyni!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, ja w swoim roztrzepaniu dopiero dzisiaj się zorientowałam, że znowu zaczęłaś pisać. Bardzo się z tego cieszę. Batoniki muszą być pyszne, a zdjęcia szalenie przemawiają do wyobraźni. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu, batoniki wspaniałe, tak samo jak zdjęcia :) To właściwie idealne i do tego smaczne drugie śniadanie do pracy/szkoły :)

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images