Action!

13:56

Sobotni poranek, orzechowy weekend czas zacząć.

Po kawie, po lekturze GW, zabrałam się do najmniej przyjemnej czynności- łupania orzechów włoskich.

Przeżyłam. Stos łupinek piętrzy się na stole. Muszę uważać, by nie zjeść wszystkich orzechów od razu...


A w nowym numerze ELLE też orzechowo!




You Might Also Like

3 komentarzy

  1. Co to ja chcialam powiedzieć...? Acha! Ja bezwstydnie tę niewdzięczną czynność łupania orzechów zrzuciłam na szanownego małżonka. ;-) Ostatecznie na orzechowe pyszności trzeba sobie zapracować. ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie miałam kogo obarczyć tym zadaniem, przez to do dzisiaj mam palec rozwalony, bo wbiła mi się twarda łupinka :/ To sie nazywa poświęcenie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie jakimś cudem wylądował woreczek wyłupanych orzechów, tylko nie wiem jakim cudem. CZary jakieś albo co ;-) Niemniej jednak nie oprę się ich pokusie przy odrobinie czasu poświęconemu gotowaniu itp.

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images