Impresje
08:51Wypatrzyłam ją u Jamiego i zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia- gra smaków, harmonia kolorów(wszelkie odcienie zieleni- intensywna barwa pesto, pastelowy kabaczek i wreszcie transparentny odcień oliwy), wszystko to przemawia do mojej wyobraźni. Do tego szybka w przygotowaniu i- co najważniejsze- pyszna!
Pastelowa kanapka
ciabatta
kilka plasterków kabaczka
kawałek mozarelli
2 łyżeczki pesto
odrobina oliwy
sól, pieprz
Posmarowane oliwą, posolone plasterki kabaczka grilluję na patelni.

Ciabattę przekrawam na pół, spód smaruję łyżeczką pesto. Układam ciepły kabaczek, kawałki porwanej mozarelli, rozsmarowuje resztę pesto. Posypuję świeżo zmielonym pieprzem. Przykrywam górną częścią ciabatty.
Cudowny smak!

3 komentarzy
Uuuuu, jakie pyszności serwujesz Aniu! Mówi się, że najprostsze dania sa najsmaczniejsze...i ja w to absolutnie wierzę. :)
OdpowiedzUsuńWitaj. Szukam kontaktu mailowego z autorką tego bloga. Napisz proszę na email: zrobsie@gmail.com
OdpowiedzUsuńTen komentarz można skasować :) Pozdrawiam!
mniam mniam
OdpowiedzUsuńja rzucialm pieczywo :(
i mieso, wiec moje kochane kanapki z rosbefem odplynely w sina dal ;-)